Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podróże. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 sierpnia 2014

Anogia i "strzały znikąd"



Pierwsze dwa dnia na Krecie spędziliśmy w górskim miasteczku Anogia. Niemal wszystkie znaki na okolicznych, krętych drogach noszą ślady po kulach. Jak się okazało Anogia to stolica rejonu słynącego z uprawy marihuany. Strzelanie do znaków drogowych to "sport" miejscowych członków kartelu.

Ostatniej nocy w tamtejszym hotelu żona siedziała do późnej nocy przy komputerze. Mówi że słyszała nieopodal kanonadę z broni palnej.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Raki u Yannisa w Malii (Kreta)



Trzy bezpłatne kolejki wyśmienitej, domowej, schłodzonej raki do zamówionego piwa.  Finał taki, że na następny wieczór umawiamy się na odbiór 1,5 l rzeczonego trunku  za 15 Euro (cena „legalnej” w sklepie: 10 Euro za 0,5l).  Przy odbiorze kolejna kolejka i kosztowanie wina domowego wyrobu.

Takie rzeczy tylko w Grecji i tylko dla tych którzy wiedzą że zasiada się w lokalu dla miejscowych a nie dla turystów ;-)

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Dublin - cz. 7 - w destylarni Jamesona


Zwiedzjąc Dublin i poznając historię i tradycję tego pięknego miasta, nie można pominąć zabytkowej destylarni, słynnej na całym świecie  Jameson Whiskey. Produkcję trunku przeniesiono jakiś czas temu do nowoczesnej wytwórni, a w starej destylarni urządzono bardzo ciekawe muzeum. Można zapoznać się w nim z historią Jameson Whiskey, metodami jej produkcji oraz skosztować złocistego trunku. Wycieczkę wieńczy kurs degustacji i odróżniania od siebie różnych gatunków whisky. Jego ukończenie potwierdza stosowny certyfikat.

piątek, 23 kwietnia 2010

Dublin - cz. 6 - śladami Guinessa


Będąc w sercu Irlandii, nie sposób nie odwiedzić miejsc ściśle związanych z irlandzką (Dublińską) tradycją, kulturą, obyczajowością.  Do jednych z nich należy niewątpliwie słynny na całym świecie browar w którym warzony jest oryginalny Guiness. Do zwiedzania udostępniono i przystosowano Guiness Storehouse - starą część browaru, w której utworzono bogatą, multimedialną ekspozycję. Kilkupiętrowy, nowoczesny budynek ze szkła  i stali w kształcie charakterystycznej rozszerzonej  u góry szklanki do irlandzkiego stouta, został sprytnie wkomponowany w typową dla XIX wiecznych zabudowań fabrycznych tkankę starego browaru przy St James's Gate. "Szklankę" wieńczy taras widokowy i bar z panoramą 360 stopni na cały Dublin.
Nieodłącznym elementem zwiedzania, poza degustacją, jest nauka prawidłowego nalewania pinty Guinessa. Absolwenci kursu otrzymują nawet stosowne certyfikaty. Z takim dyplomem chyba nie trudno o pracę za barem na Wyspach, choć jak mawiają nasi londyńscy znajomi pozostaje jeszcze kwestia dogadania się z pijanymi Szkotami ;-)

środa, 31 marca 2010

Dublin - cz. 5 - puby w dzielnicy Temple Bar


Temple Bar to kwartał leżący na południowym brzegu rzeki Liffey, która przecina Dublin i ogranicza dzielnicę od północy. Od południa Temple Bar ograniczony jest ulicą Dame St. Do połowy XVI w. były to tereny należące do zakonu augustianów. W XVII w. ziemie te znalazły się w rękach sir Williama Temple'a , od którego to nazwiska wzięła nazwę dzielnica. Od XVIII w. rejon ten słynął z licznych pubów oraz domów publicznych. Do dzisiaj jest to jedno z większych skupisk barów i klubów nocnych w Dublinie; prostytucja została z tego miejsca usunięta. W wieku XIX na terenie Temple Bar zainstalowali się kupcy i rzemieślnicy co zdecydowanie uspokoiło charakter dzielnicy. Dzielnica Temple Bar w Dublinie znana jest dziś w całej Europie, jako centrum kulturalne i uchodzi za irlandzką mekkę artystów, plastyków, muzyków czy architektów.

Nadal znajdują się tam liczne puby, niektóre mogące się poszczycić kilkusetletnim rodowodem. Każdy pub wyróżnia się niepowtarzalną, kolorową i przyciągającą wzrok elewacją. Najsłynniejszy z nich to czerwony Temple Bar, który stał się symbolem Dublina.